Hen Ichaer

Nowe Karty – Dawno Temu na Stosie

Już jutro 08.06.2021 r., prawdopodobnie między 12 a 14, pojawi się pierwszy zrzut kart o jakże dźwięcznej nazwie Dawno Temu na Stosie, z najnowszego dodatku Cena Władzy. Więcej o samej idei wprowadzania rozszerzenie przeczytacie TUTAJ.

W tym artykule chciałbym się skupić na nadchodzących kartach, zaczynając od frakcji Królestw Północy, która dostała najwięcej zmian (o których przeczytacie TUTAJ).

Królestwa Północy

Magia to cierpliwość, delikatność, inteligencja, rozwaga, wytrwałość, także pokorne, lecz spokojne znoszenie porażek i niepowodzeń. Mężczyzn gubi ambicja. Oni zawsze chcą tego, o czym wiedzą, że to niemożliwe i nieosiągalne. A możliwego nie zauważają. – Margarita Laux-Antille

Do szeregów armii Północy dołączają studenci i absolwenci uznanej szkoły dla czarodziejów Ban Ard wraz z rektorem, Gerhartem z Aelle – znanym również jako Hen Gedymdeith. Czarodzieje, wbrew opinii rektorki Aretuzy, wiedzą czym jest powolne i dokładne dążenie do zwycięstwa. Dlatego też wraz z nimi pojawia się nowe słowo kluczowe: Cierpliwość.

Początkowo byłem dość sceptycznie nastawiony do całości. O ile Student z Ban Ard oraz Osobliwe Praktyki Magiczne (polecam zobaczyć czym student po lewej rzuca zaklęcie) same w sobie wyglądały w miarę w porządku, to już Gerhart z Aelle i Istredd wyglądali miernie. Losowe zaklęcia i manipulacja talią? W Królestwach? Ktoś tam się chyba szaleju najadł. Jednak w momencie, gdy zobaczyłem zmiany w mechanice Ładunków (które znajdziecie TUTAJ) to zmieniłem zdanie. Całość wygląda naprawdę ciekawie, a nawet imponująco, biorąc pod uwagę jak Ładunki sprawiały problem w balansie. Liczę również, że wraz z kolejnymi zrzutami kart Ceny Władzy, więcej kart uzyska Cierpliwość, bo jest to zaprawdę mechanika idealnie wpasowująca się w Królestwa Północy.

Nilfgaard

Nilfgaardzcy czarodzieje mają do wyboru serwilizm lub szafot – Assire var Anahid

Widząc wzmożoną aktywność magików Północy cesarz Nilfgaardu nakazał swoim najcenniejszym niewolnikom czarodziejom dołączyć do działań wojennych. Jednak Ci nie wspierają regularnej armii swoimi umiejętnościami, a korzystają z zakazanych praktyk magicznych by zbierać potrzebne informacje oraz eliminować kluczowe jednostki u wrogów – a podobno to Północ jest niecywilizowana.

Całość wygląda zachęcająco – zwłaszcza połączenie Mistrza Plag oraz Maga-Zabójcy (któremu twarzy użyczył jeden z devów). Obie te karty razem dają 11 pkt maksymalnie, trzy ciała oraz thinning. Jak na 9 prowizji – super sprawa.

Najwięcej kontrowersji spowodowało pokazanie Rience’a, który umiejętność na Rozmieszczeniu ma bardzo dyskusyjną. Jeden z devów – a dokładnie Molegion – zapewnia, że karta jest jak najbardziej grywalna. Cóż, przekonamy się. 13 prowizji oraz mało pewne punkty (chociaż bardzo wysoki sufit) to sprawa, która wyjaśni się już w trakcie nowej mety.

Skellige

Tylko ignoranci bagatelizują znaczenie mitów – Myszowór

Wyspiarze to zróżnicowany naród, który starając się przetrwać, zwraca się o pomoc do różnych istot. Tak również było i w tym przypadku. Mieszkańcy wsi Svorlag na wyspie Spikeroog oddawali boską część Meluzynie, potężnej echidnie, która zamieszkiwała pobliską jaskinię. Czy rzeczywiście dawała skelligijczykom jakąś szczególną ochronę lub moc? Nie wiadomo.

W ostatnich zmianach w GWINCIE można zauważyć trend powrotu do pogodynek, rodzaju talii opartych na kartach Pogody. Widać to do tej pory było w kartach Potworów oraz w Madocu. Teraz przyszła pora na Skellige, które swój archetyp oprze na Deszczu, który w każdej chwili może zamienić się w nagły Sztorm.

Punktowo wszystkie karty wyglądają solidnie, w wielu miejscach wykazując twardą synergię oraz możliwość wzbogacenia już istniejących archetypów.

Nie mogę się doczekać, by potopić moich przeciwników.

Syndykat

Nasze stosy rozświetlą całą Północ – nieznany Łowca Czarownic

Wraz ze wzrostem aktywności użytkowników magii pojawiają się również ich liczni przeciwnicy, którzy kierowani gniewem, zazdrością lub zwykłą nienawiścią, starają się wyplenić magię ze świata, stosując przy tym metody nieprawdopodobnie wręcz okrutne. Nieliczni pośród nich wierzą, że zmieniają świat na lepsze. Reszta to zwykłe skurwysyny.

Mechanika Nagrody była już kiedyś u szczytu swej potęgi (strasznie napsuła wtedy krwi graczom). Zaprezentowane karty fajnie ją wspierają. Jednak czy spowoduje to, że będą się pojawiać talie oparte na tylko i wyłącznie na tej mechanice? Wątpię. Ale jako uzupełnienie innych archetypów widzę światełko w tunelu.

W Syndykacie zobaczymy również nowy, specyficzny dla tej frakcji artefakt, jakim jest Korona Syndykatu – karta dająca na rozkazie jedną Monetę. Fajna sprawa, wraz ze zmianą lidera Nagrody Głównej, nieco obchodzą główną mechanikę frakcji. Oby wyszło to na dobre. Póki co, jedynie Pogromczyni Czarownic ma możliwość tworzenia ich.

Scoia’tael

Rzecz w tym, że my prowadzimy podwójną grę, Ida. I troszkę igramy z ogniem. Z Białym Płomieniem Nilfgaardu. – Francesca Findabair

Widmo wojny znów zawisło nad Doliną Kwiatów, wolnym państwem elfów. Królowa Elfów, Francesca Findabair, wraz ze swoimi najbliższymi doradcami oraz innymi magicznie uzdolnionymi elfami ruszyła do granic Dol Blathanna by nie pozwolić na ponownie spustoszenie ich ziem. Wszak już kiedyś teren ten nosił nazwę Dolina Popiołu.

Powitajmy nowe karty wspierające Spell’a’tael, archetyp niegdyś szczególnie popularny w becie GWINTA. Wydają się zbalansowane i nieprzesadnie mocne – wbrew opinii reddita o powercreepie. Chociaż Francesca może doprowadzić niekiedy do bardzo niebezpiecznych sytuacji… dla przeciwnika. Oprócz tego, część z tych kart odnajdzie się również w innych taliach – jak chociażby Vanadain jako epicka karta w swarmie elfów.

Potwory

Hi, hi, hi, hi, hi, hi, hi – Szepciucha

Dziś na Łysej Górze kiedy wstanie dzień
Biesy czarownice będą zbierać się
Strzygi i upiory wyjdą ze swych nor
Patrzeć i posłuchać czarodziejskich strof
.

Dalej siostry wiedźmy czarci zróbmy krąg
Ogień niechaj płonie dziś sabatu noc
Klątwy i zaklęcia te z prastarych ksiąg
Czyńmy złe uroki bo dziś czarów moc
.

Podobnie jak w Królestwach Północy również u Potworów zobaczymy nowe słowo kluczowe: Sabat

Sama idea Sabatu oraz nadchodzących kart jest bardzo ciekawa. Mamy warunek, którego spełnienie nie jest wcale takie proste (jednak znacznie łatwiej wykonalne w Potworach, niż grzekolwiek indziej), ale aktywuje potężne umiejętności. Jednocześnie wystawia twoje jednostki na działanie takich kart jak Geralt: Igni.

Szczególnie jestem ciekaw jak rozwiną się talię pod Gan Caenn i Szczurołapkę, ze względu na ich umiejętności zwiększenia siły bazowej. Ghule już zacierają szpony.

A o to i neutralne karty – Teleportacja oraz Megaskop. Oprócz talii pod Komandosów czy Królewskim Gwardzistów, obie mogą pozwolić na stworzenie całkiem nowych strategii.

Mimo, że są brązowe, obie świetnie się wpasowują do całej idei dodatku, oraz mają wiele potencjału dla już istniejących kart. A przecież o to właśnie chodzi w kartach neutralnych.

Wszystkie 26 kart zapowiada się interesująco, z dużą szansą na namieszanie w mecie. Jednak oglądając je odnoszę wrażenie, że pewne plany nie zostały zrealizowane w pełni i jest duża szansa, że wraz z kolejnymi miesiącami będziemy dopiero poznawać cały zamysł twórców stojący za niektórymi kartami.

~ Veruis

PS. 
Koniecznie zerknijcie na nasze profile na Facebooku i Twitterze, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście! Ponadto zapraszamy nasz oficjalny kanał na Discordzie oraz na naszą partnerską grupę na Facebooku  GWINT Polska!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *